Moja decyzja w tej sprawie byÅ‚a trudna - w SdPl mam wielu znajomych, przyjacióÅ‚, ludzi, których szanujÄ™ i o których mam jak najlepsze zdanie. Jest w tej partii wielu odważnych i wybitnych polityków. Od kilkunastu miesiÄ™cy jednak dziaÅ‚ania SdPl sÄ… dla mnie nie do przyjÄ™cia - przesuwanie siÄ™ do centrum, flirty z liberaÅ‚ami z grupy Piskorskiego, czy też dziwne decyzje kadrowe. DoprowadziÅ‚o to do sytuacji, w której nie jestem w stanie dalej uczciwie ani być czÅ‚onkiem tej partii, ani popierać jÄ… w nadchodzÄ…cych wyborach do Parlamentu Europejskiego. JednoczeÅ›nie nie widzÄ™ w chwili obecnej na polskiej scenie politycznej partii, w dziaÅ‚alność któej mógÅ‚bym i chciaÅ‚bym siÄ™ zaangażować, wiÄ™c w sposób naturalny pozostanÄ™ osobÄ… bezpartyjnÄ…, która pamiÄ™ta, że serce ma zawsze po lewej stronie. |