Dwie komisje Rady Miasta na mój wniosek pozytywnie zaopiniowały najniższy z możliwych wariantów cen biletów w komunikacji nocnej.
Na najbliższej sesji Rady Miasta odbędzie się dyskusja i głosowanie w sprawie komunikacji. Przedstawiam swoje stanowisko na ten temat.
Ulica Spadochroniarzy, zły stan świdnickich placów zabaw oraz koszty utrzymania w mieszkaniach socjalnych były tematem moich interwencji na lipcowej sesji Rady Miasta
W dniu 2 grudnia 2010 r. odbyła się pierwsza sesja Rady Miasta Świdnik VI kadencji. W bieżącej kadencji w skład Rady weszły 3 ugrupowania: centrolewicowy Świdnik Wspólna Sprawa (4 mandaty), Platforma Obywatelska (6 mandatów) oraz prawicowa Rodzina i Prawo (11 mandatów).
Demokratyczny obyczaj, przestrzegany zarówno w Sejmie RP, jak i w Sejmiku Województwa Lubelskiego, czy innych radach miasta (np. w Lublinie) wymaga takiego podzielenia funkcji w Radzie Miasta, aby wszystkie ugrupowania uczestniczyły aktywnie w jej pracach. Niestety w Świdniku pazerność prawicy jest tak wielka, że nie potrafi ona oddać nawet jednego "stołka" w prezydium Rady. Na wczorajszej sesji wybrano przewodniczącego (kiepsko oceniany przez nas w poprzedniej kadencji Janusz Królik) oraz dwóch wiceprzewodniczących (Patrzała oraz Karowski) - wszyscy trzej panowie z klubu Rodzina i Prawo. Zaróno Świdnik Wspólna Sprawa, jak i PO wystawiły i wzajemnie popierały swoich kandydatów na wcieprzewodniczących (Osina i Skrok) - jednak w głosowaniu przegraliśmy o jeden głos. W ten sposób prawica pokazała jak za nic ma demokratyczne obyczaje i bliższe są jej tradyce PZPR niź "Solidarności", a ugrupowania które w wyborach do rady zdobyły razem ponad połowę głosów świdnickich wyborców (Świdnik Wspólna Sprawa i PO) nie są reprezentowane w prezydium.
Na dzień dzisiejszy zwołana jest kolejna sejsa Rady Miasta, ponieważ na wczorajszej nie zdołano - ze względów proceduralnych - przeforsować głosowania wynagrodzenia (prawdopodobnie podwyżki) dla burmistrza Jaksona.